czwartek, 7 sierpnia 2014

Skończyłam ...

...wreszcie ślubne dłonie i są one już w drodze do właścicielki
która zamówiła taki obrazek na prezent ślubny dla swojej siostry.
A to dla tej samej osoby z tym że już dla niej samej na rocznicę ślubu.
Pierwowzór był wyszywany białą nitką na mocno szarej kanwie ale takiej nie dostałam,więc koncepcja musiała ulec zmianie,bo na tej lnianej (nota bene drogiej jak diabli) białe krzyżyki były niewidoczne.


2 komentarze:

  1. Obie prace bardzo fajne, w "moich" kolorach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miło widzieć znajome hafty na blogu. Pozdrawiam Ula

    OdpowiedzUsuń