poniedziałek, 27 lipca 2015

Szydełkowo..i nie tylko

Trochę mnie tu nie było,ale ostatnimi dniami na niczym nie mogę się skupić,nawet robótki mnie nie cieszą :-(
 W minionym tygodniu zmarł nagle syn moich znajomych,pojechał za granicę zarobić na wesele pracując w polu,dostał udaru i po kilku godzinach zmarł,miał dopiero 25 lat :-( :-(
 Wcześniej zrobiłam kolejnego aniołka
to tyle z frywolitki.
 Powstała serwetka która jest popularna ostatnio na fejsie i mnie też zauroczyła,tutaj fotka tyle co po skończeniu,jeszcze nie usztywniona.
 I kolejna marna próba kanzashi
To tyle na dziś.Dobrego dnia wszystkim życzę i i kuśtykam coś robić,bo wczoraj skręciłam nogę po tym jak wywinęłam orła na wycieraczce.


2 komentarze:

  1. Aniołek jest przecudowny! Widziałam takich wiele, ale nigdy takim sposobem. Przepiękne! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękny aniołek,..................współczuję

    OdpowiedzUsuń