poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Sierpniowo

Ale ten czas leci dopiero był maj i ostatni wpis a już sierpień i zaczął się sezon malinowy,więc teraz będzie posucha w robótkach.
Najwięcej powstało storczyków





I cała kolekcja
Kiedyś już robiłam ale wszystkie wyszły
I już na święta



Kolejne serwetki

Pierwsza próba zrobienia kocyka przytulanki,jak wyszło?

Moje dziecko zażyczyło sobie kapelusz

I wreszcie dorobiłam się manekina,na pewno się przyda ;-)
Na dzisiaj tyle bo gospodarstwo wzywa.Pozdrawiam i życzę udanych wakacji wszystkim zaglądającym.

poniedziałek, 23 maja 2016

Zaległości,zaległości..

Witam wszystkich,bardzo długo mnie tu nie było,po tych wszystkich niemiłych sytuacjach jakoś mnie odrzuca od komputera,wolę zaszyć się w kątku i coś poszydełkować.
od ostatniego czasu trochę rzeczy powstało,głównie storczyków





Serwetka na której się prezentują ;-) też powstała nie tak dawno
Długo siedziałam nad spódnicą,weszło na nią prawie 30 dkg śliwkowego kordonka maxi,na zdjęciu tylko zbliżenie bo całość nie prezentuje się dobrze,muszę wymyślić jakąś inną podszewkę
Do spódnicy powstały frywolne kolczyki z tych samych nici
Powstało jeszcze trochę innych prac ale jakoś zapomniałam je obfocić :-/
Na dzisiaj tyle,życzę wszystkim pogodnego dnia i dużo zdrówka,bo ja dopiero dochodzę do siebie po jakimś pakudztwie.

niedziela, 14 lutego 2016

Walentynkowo

Ponieważ dzisiaj walentynki więc przynoszę Wam serce na dłoni,chociaż to serce ostatnio znowu zostało bardzo zranione słowami złych ludzi,którzy kiedyś byli dobrymi znajomymi i zabiegali o moją przyjaźń.No ale co zrobić,jak mówią są ludzie i ludziska.
Te wszystkie problemy jakoś mnie odrzuciły od komputera,chociaż cały czas coś tworzę,czasami połykając łzy.
Takie serca powstały na dzień Babci i Dziadka
Na prezent dla miłej Pani powstała miseczka w kolorze ecru,zdjęcie zdążyłam zrobić tylko 1 i to nie bardzo udane.
Zaczęłam też robić obrus z elementów ale jeszcze daleko do końca
Ponieważ moje dziecko miało w przedszkolu zabawę choinkową zrobiłam jej koronę
A dla córki koleżanki uszy dla Myszki Miki
Chociaż już dawno po świętach ale dla urozmaicenia zrobiłam jeszcze gwiazdki.
Ja tradycyjnie rozbieram choinkę po 2 lutego,nawet nie wiedziałam że tyle tego wisiało na moim drzewku.
Po rozebraniu choinki przyszła pora zabrać się za dekoracje na Wielkanoc






a tutaj wszystko razem,łącznie z zeszłorocznymi.
To tyle na dzisiaj,dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny i życzę wszystkim dużo miłości, nie tylko w walentynki.


wtorek, 29 grudnia 2015

Poświątecznie

Wiem że święta już minęły a ja nawet nie złożyłam Wam życzeń,ale niestety zadziałała siła wyższa bo tuż przed świętami posypał mi się system w komputerze a nie miałam za bardzo czasu się za to zabrać w tym czasie,bo wiadomo jak to jest,sprzątanie pieczenie,gotowanie itp.
Próbowałam zrobić wpis z telefonu ale niestety nie udało się :-(
Dopiero po świętach nadszedł czas zmagań z komputerem.
Więc poświątecznie ale szczerze życzę wszystkim którzy tu zaglądają dużo dobrego na ten nadchodzący Nowy Rok 2016 już,aby wszyscy zdrowi byli,o nic się martwić nie musieli i mieli czas na swoje hobby.
A tak wygląda moja uboga choinka
A co do pytania jak usztywniałam gwiazdę na czubek to zszyłam ją pozostawiając połowę 1 ranienia nie zszyte,wypchałam woreczkami a potem pędzelek maczałam w gorącej miksturze wody z cukrem i malowałam nią gwiazdę z obu stron a potem suszenie i wyjmowanie woreczków.
To dzisiaj tyle pisania czas się zabrać za gotowanie obiadu.
Pozdrawiam i Dosiego Roku.

niedziela, 20 grudnia 2015

Szydełkowe aniołki,bombki i cała reszta

Dawno nic nie pisałam ale miałam trudny czas,musiałam przetrawić niektóre rzeczy,ale zaszywałam się w kąt ze szydełkiem i dziergałam,powstawały ozdoby świąteczne,aniołki,dzwonki,bombki,gwiazdki.Trochę pojechało za granicę reszta rozeszła się po znajomych.A dla siebie dopiero na końcu.








Kilka osób zostało obdarowanych,wszystkim się prezenty bardzo podobały co mnie bardzo cieszy.A teraz idę coś jeszcze udziergać,spokojnego wieczoru i dobrej nocy dla wszystkich odwiedzających.

niedziela, 25 października 2015

Minionki i inne szydełkowe

Ostatnio wiele złych rzeczy spotkało mnie od ludzi którzy byli dla mnie jak rodzina,odniechciało mi wszystkiego,nie wiem czy to zawiść,bo chyba nie zazdrość,bo raczej nie ma czego mi zazdrościć,chyba kłopotów jedynie.Straciłam serce do pisania a robótki też nie za bardzo mnie cieszyły :-(( miałam takie dni że albo siedziałam i płakałam,albo bez sensu leżałam i patrzyłam w sufit.
Trochę coś tam udłubałam,ale jakoś bez zapału
Czapka minionka,czeka na nowego właściciela.
Aniołek własnego pomysłu,który zanim osiągnął pożądany kształt,kilka razy był pruty.
Poleci niedługo z nową właścicielką na Wyspy.Także te mniejsze aniołki znalazły już nabywcę
Pierwszy raz próbowałam zrobić dwukolorowe kolczyki frywolitkowe na szydełku.
Jeszcze obiecana fotka bransoletek które robiłam na letnią wymiankę na Kuferku.
Jak na tak długi czas to niewiele powstało ;-(
Dziękuję za wszystkie komentarze i kończę moje wynurzenia.Spokojnej niedzieli wszystkim odwiedzającym.

sobota, 12 września 2015

Szydełkowa sukienka

To już szmat czasu jak  nic nie pisałam,ale podobnie jak rok temu pochłonęły mnie żniwa malinowe,tego roku były szczególnie gorące.
Sukienkę zaczęłam jeszcze na początku wakacji a potem czasami cały tydzień leżała nietknięta bo nie miałam czasu ani sił.


Dodatkowo od prawie półtora miesiąca jest problem z wodą,czasem jest a czasem nie ma,piorę tylko ręcznie albo w pralce wirnikowej,o normalnej kąpieli mogę zapomnieć,tylko garnek wody podgrzewam na kuchence i to cały luksus.
Powstały jeszcze dwie bransoletki frywolitkowe na wymiankę Kuferkową ale gdzieś posiałam zdjęcia.Jak znajdę to pokażę.
 A to zdjęcie to co ja dostała od Halszki z Kuferka
Dziękuję za wszystkie komentarza,życzę udanego wieczoru i spokojnej niedzieli a ja idę nadrabiać zaległości w domu.