Ponieważ w rodzinie pojawił się nowy człowiek zrobiłam coś w tym temacie
Kolejna próba kolorowej serwetki,ale ten kolor nie bardzo mi się podoba,w kłębku wyglądała lepiej.
Powstała wreszcie bransoletka do zrobionego wcześniej naszyjnika.
Niestety na robótki pozostaje coraz mniej czasu bo co chwilę coś nowego się rodzi
Pozdrawiam z zimnego i mokrego Podkarpacia.
piątek, 22 maja 2015
niedziela, 10 maja 2015
Zawitała wreszcie wiosna...
...więc czasu na robótki ostatnio mało bo uganiam się po polach z motyką,a to po truskawkach,a to po jarzynach i burakach.
Ale wieczorami jak nie padałam jeszcze z nóg to coś mi się udało wysupłać.
Naszyjnik z kolczykami na zamówienie
Serwetka ze zdjęcia,na zdjęciu wyglądała fajnie ale mi jakoś nie wyszła,tym bardziej że do dyspozycji miałam tylko zdjęcie i to słabej jakości
Motylki które już rozfrunęły się po znajomych.
A na koniec ostatnie hipeastrum które zakwitło.
Spokojnej niedzieli życzę wszystkim odwiedzającym i obserwującym,a taką dziękuję za pozostawione komentarze.
Ale wieczorami jak nie padałam jeszcze z nóg to coś mi się udało wysupłać.
Naszyjnik z kolczykami na zamówienie
Serwetka ze zdjęcia,na zdjęciu wyglądała fajnie ale mi jakoś nie wyszła,tym bardziej że do dyspozycji miałam tylko zdjęcie i to słabej jakości
Motylki które już rozfrunęły się po znajomych.
A na koniec ostatnie hipeastrum które zakwitło.
Spokojnej niedzieli życzę wszystkim odwiedzającym i obserwującym,a taką dziękuję za pozostawione komentarze.
sobota, 25 kwietnia 2015
Owalny obrus....
..skończony :-) nawet szybko mi to poszło,raptem 19 dni.Za ładnie się nie prezentuje ale osoba która go zamówiła nie chciała żeby go krochmalić ani blokować.W takim stanie jak jest mierzy 140 cm długości i 90 szerokości.
To był mój debiut w owalu,ale technika taka sama jak przy robieniu owalnej serwetki,pierwsze koło,potem klin z jednej i drugiej strony a potem z powrotem wszystko na jeden drut i potem już do końca dookoła.
Na razie jest problem z tworzeniem bo zamiast szydełka albo czegoś podobnego trzymam w rękach chusteczkę o mnie paskudny katar dopadł.
Dziękuję za odwiedziny i wszystkie komentarze i pozdrawiam wiosennie.
To był mój debiut w owalu,ale technika taka sama jak przy robieniu owalnej serwetki,pierwsze koło,potem klin z jednej i drugiej strony a potem z powrotem wszystko na jeden drut i potem już do końca dookoła.
Na razie jest problem z tworzeniem bo zamiast szydełka albo czegoś podobnego trzymam w rękach chusteczkę o mnie paskudny katar dopadł.
Dziękuję za odwiedziny i wszystkie komentarze i pozdrawiam wiosennie.
środa, 15 kwietnia 2015
Owalny obrus na drutach
Po kurkach,zajączkach koszyczkach i tym podobnych rzeczach przyszedł czas na obrus.
Według zamówienia ma on być w kolorze starego złota.Ciężko jest znaleźć wzór na owalny obrus,ale wreszcie znalazłam.Wzór został zaakceptowany więc wzięłam się do roboty.Ale powoli mi to idzie bo zaczęły się prace polowe.Nie mam wyznaczonego terminu więc mogę robić spokojnie.
Po przeszło tygodniu mam dopiero tyle Dziękuję za wszystkie komentarze i zmykam pielić truskawki.Dobrego dnia
Według zamówienia ma on być w kolorze starego złota.Ciężko jest znaleźć wzór na owalny obrus,ale wreszcie znalazłam.Wzór został zaakceptowany więc wzięłam się do roboty.Ale powoli mi to idzie bo zaczęły się prace polowe.Nie mam wyznaczonego terminu więc mogę robić spokojnie.
Po przeszło tygodniu mam dopiero tyle Dziękuję za wszystkie komentarze i zmykam pielić truskawki.Dobrego dnia
wtorek, 31 marca 2015
Zajączek-koszyczek
Ostatnio niewiele zrobiłam bo zabrałam się za porządki domowe,ale u mnie to i tak efektów nie widać bo nikt mojej pracy jakoś nie docenia.
Zrobiłam śmiesznego zajączka z włóczki,który może służyć jako koszyczek.
A także kolejną serwetkę,bo poprzednia już jest u nowej właścicielki.
A teraz zmykam do lekarza bo mi kręgosłup wysiadł po ostatnich pracach,nie szydełkowych bynajmniej.
Zrobiłam śmiesznego zajączka z włóczki,który może służyć jako koszyczek.
A także kolejną serwetkę,bo poprzednia już jest u nowej właścicielki.
A teraz zmykam do lekarza bo mi kręgosłup wysiadł po ostatnich pracach,nie szydełkowych bynajmniej.
środa, 18 marca 2015
Kolejna serwetka w kwiatki
Powstała kolejna serwetka w kwiatki,tylko w trochę innych kolorach
Powstało całe stadko zajączków ale większość już pokicała w różnych kierunkach ,zostało tylko trzy które chciały zapozować do szybkiej fotki bo i one pewno nie długo mykną do lasu ;-)
Na szybkie zamówienie powstała serwetka z barankiem i czapka hello kitty ale nawet na zdjęcie nie było czasu.
Pogoda dziś była ładna,chociaż wiało niemiłosiernie więc był dalszy ciąg porządków wiosennych.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze i zmykam zagonić małą do spania.
Powstało całe stadko zajączków ale większość już pokicała w różnych kierunkach ,zostało tylko trzy które chciały zapozować do szybkiej fotki bo i one pewno nie długo mykną do lasu ;-)
Na szybkie zamówienie powstała serwetka z barankiem i czapka hello kitty ale nawet na zdjęcie nie było czasu.
Pogoda dziś była ładna,chociaż wiało niemiłosiernie więc był dalszy ciąg porządków wiosennych.
Dziękuję za odwiedziny i komentarze i zmykam zagonić małą do spania.
czwartek, 12 marca 2015
Spring always
Brzmi tajemniczo ale tak nazwała ją autorka wzoru Mayumi Sato.Oczywiście daleko mi do ideału ale takie coś udało mi się stworzyć.
Na Podkarpaciu pada sobie deszczyk,więc idę zaszyć się w kąt z kolejną serwetką.
Miłego popołudnia wszystkim życzę.
Na Podkarpaciu pada sobie deszczyk,więc idę zaszyć się w kąt z kolejną serwetką.
Miłego popołudnia wszystkim życzę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















